Po niewątpliwie najlepszym widowisku w historii radomskich występów w Tauron Basket Lidze, ROSA Radom dopięła swego i po bardzo emocjonującej końcówce odprawiła z kwitkiem kolejnego topowego rywala, aktualnego Mistrza Polski Stelmet Zielona Góra. Mistrzowie tylko w pierwszych trzech akcjach pokazali klasę, jednak z minuty na minutę to podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego powoli dochodzili do głosu, by w końcu przejąć na dłuższy czas kontrolę nad meczem i wynikiem. Choć sama końcówka dostarczyła zgromadzonym kolejną dawkę niesamowitych emocji, to jednak nasi koszykarze prawie cały czas byli „z przodu” a zawodnicy z Zielonej Góry ambitnie gonili, gonili i na szczęście tym razem nie dogonili radomian.

Praktycznie cały mecz wyglądał tak, jak powinno wyglądać starcie niepokonanych dotąd zespołów. Niski wynik pierwszej kwarty i remisowa druga odsłona, nie zapowiadała dominacji radomian po zmianie stron. Koszykarze ROSY Radom, kiedy już złapali swój ofensywny rytm, bardzo szybko zbudowali dwunastopunktową przewagę, która niestety w czwartej kwarcie została przez Stelmet zniwelowana. Na szczęście nasz zespół po raz kolejny pokazał, że nie „pęka” i w decydujących fragmentach gry przeprowadził kilka udanych akcji, które nie pozwoliły faworytowi starcia, odebrać upragnionego przez wszystkich w Radomiu zwycięstwa. Dzięki ambitnej postawie obrońców tytułu, świetnej atmosferze na trybunach i przede wszystkim dzięki kolejnemu ważnemu zwycięstwu, mecz IV kolejki ligi „szóstek” można śmiało nazwać za najlepsze z dotychczasowych widowisk koszykarskich na hali MOSiR a najlepsze miejmy nadzieję nadal przed nami!

Tym samym ROSA Radom jest obecnie jedynym przedstawicielem najlepszej polskiej ligi, który w fazie „szóstek” nie zaznał gorzkiego smaku porażki. Sam awans do TOP-6 był dla nas wszystkich nie tak dawno historycznym osiągnięciem, jednak każdy następny mecz teamu Wojciecha Kamińskiego dodaje zespołowi niesamowitej pewności siebie a Klubowi cennego prestiżu. ROSA kolejnym zasłużonym zwycięstwem udowadnia, że Radom jest ośrodkiem, który myśli bardzo poważnie o zadomowieniu się na stałe wśród topowych drużyn ligi. Po sześciu zwycięstwach z rzędu nie można już mówić o przypadku i sporym szczęściu  tylko o teamie, który bardzo poważnie myśli o kolejnym małym celu, czyli zwycięstwie nad następnym przeciwnikiem.

„Rewelacja rozgrywek” nadal nie powiedziała ostatniego słowa, dlatego już dziś zapraszamy Państwa na czwartkowe starcie ROSY Radom z Anwilem Włocławek. Mamy wielką nadzieję, że właśnie ten mecz, choć transmitowany na żywo przez Polsat Sport News, zgromadzi na trybunach Hali MOSiR rekordową widownię! Zachęcamy zatem do licznego przybycia na kolejny mecz NIEPOKONANEJ ROSY Radom!!!

ROSA Radom – Stelmet Zielona Góra 82:81
(16:14, 19:19, 26:20, 21:28)

ROSA: Witka 17 (3), Archibeque 17 i 14 zb., Dłoniak 14 (4), Lucious 13 (2), Łączyński 5 (1), Majewski 5 (1), Adams 5, Zalewski 2, Kardaś 0, Radke 0.

Stelmet: Koszarek 25 (3), Zamojski 15 (3), Dragićević 13 (2) i 11 zb., Eyenga 9, Hrycaniuk 5, Cel 4, Ginyard 4, Sroka 4, Chanas 2, Cesnauskis 0.

Skrót meczu
Pomeczowe wywiady: Adam HrycaniukRobert Witka
Konferencja prasowa
Fotorelacja Tomka Fijałkowskiego