Z całą pewnością drugi mecz półfinałowej serii był inny niż pierwsze stracie pomiędzy Stelmetem Zielona Góra a ROSĄ Radom. Team trenera Wojciecha Kamińskiego bardzo szybko wyciągnął wnioski po piątkowej porażce i dość długo był stroną dyktującą warunki gry. Mimo braku skuteczności w rzutach z obwodu, to ROSA Radom prowadziła nieznacznie po pierwszej połowie a przed najważniejszą kwartą byliśmy tylko jeden rzut za rywalem. Było to na pewno spowodowane dużo większą agresją w obronie, widoczną determinacją, zespołowością i kreatywnością w konstruowaniu akcji w ataku.

Niestety w czwartej kwarcie Stelmet Zielona Góra w bardzo krótkim czasie trafił trzy bardzo ważne rzuty z obwodu, które pozwoliły wicemistrzom złapać oddech i nabrać większej pewności siebie. Mimo, że do końca walczyliśmy o korzystny wynik, nie udało się już zbliżyć do rywala, który w pełni zasłużenie obejmuje prowadzenie w półfinałowej serii. Po ambitnej walce przegrywamy mecz numer dwa, jednak wierzymy, że na własnej hali powróci tak potrzebna nam skuteczność a dzięki agresywnej obronie będziemy jeszcze w stanie odwrócić losy rywalizacji. Zaczynamy od meczu w najbliższą środę, w którym chcemy pokazać pełnię naszych możliwości. Seria trwa – walczymy o Finał!

Stelmet Zielona Góra – ROSA Radom 75:67
(20:20, 16:17, 17:15, 22:15)
stan rywalizacji 2:0 dla Stelmetu

Stelmet: Koszarek 18 (4), Zamojski 11 (3), Hrycaniuk 11, Robinson 9, Troutman 7, Lalić 7, Cel 6 (1), Hosley 4, Chanas 2.

ROSA: Sokołowski 14 (2), Majewski 10 (2), Turek 8, Mirković 8, Gibson 7 (1), Taylor 7 (1), Jeszke 4, Witka 3 (1), Szymkiewicz 3 (1), Adams 1.

Statystyki
Konferencja prasowa

Materiały Polsatu Sport News:
Skrót meczu
Pomeczowe wywiady: Łukasz KoszarekŁukasz Majewski

Więcej wkrótce!