Kolejny hit Tauron Basket Ligi padł tym razem łupem aktualnego Mistrza Polski Stelmetu BC Zielona Góra, którego bardzo konsekwentna i agresywna defensywa przez przeszło trzy kwarty meczu nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł odbudowującej powoli swoją formę ROSIE Radom. Tylko początek pierwszej kwarty dawał nadzieję, że podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego są w stanie nawiązać walkę w niezdobytej od dwóch sezonów Hali CRS. W przekroju całego spotkania to nasi rywale zaprezentowali koszykówkę na miarę Mistrzów, a my po raz kolejny odebraliśmy pouczającą lekcję Pretendenta, dzięki której zrozumieliśmy, że aby pokonać tak mocnego kadrowo przeciwnika, musimy przez całe spotkanie grać koszykówkę agresywną, zespołową a nade wszystko bardzo skuteczną.

Pomijając czwartą kwartę, w której radomianie ambitnie rzucili się do odrabiania strat, w przekroju całego meczu, to zielonogórzanie dyktowali warunki gry na boisku. Drapieżna defensywa gospodarzy spotkania, świetna skuteczność (prawie 65% z gry w pierwszych trzech odsłonach)  i ogromna zespołowość (23:11 w asystach), to tylko niektóre aspekty koszykarskiego rzemiosła, które zdecydowały o ogromnym dystansie do rywala, który w trzeciej kwarcie odjechał na bezpieczną odległość trzydziestu czterech „oczek” (70:36). Jak dołożymy do tego fakt, że rozpędzonemu zespołowi z Zielonej Góry radomianie nie mogli (z różnych względów) przeciwstawić swojego największego atutu, czyli bardzo fizycznej gry i agresywnej obrony, jasne stało się, że zdobycie zielonogórskiej twierdzy będzie dziś absolutnie poza zasięgiem.

Z początkiem czwartej kwarty, kiedy większość lokalnych kibiców rozmyślała już nad rekordowymi rozmiarami porażki, radomianie nagle „przebudzili się”, zdobywając kolejno 16 punktów z rzędu, bez odpowiedzi Stelmetu BC. Jednym z autorów bardzo imponującej gonitwy za korzystniejszym rezultatem był Torey Thomas, którego 14 punktów w samej finałowej odsłonie i kilka niesamowitych rzutów pod presją rywala, podreperowało nieco bardzo niekorzystny rezultat i wizerunek ROSY w tym meczu.

Stelmet BC Zielona Góra – ROSA Radom 88:64
(22:12, 23:18, 25:11, 18:23)

Stelmet: Ponitka 18 (2), Koszarek 17 (5), Borovnjak 16, Bost 12 (2), Moldoveanu 9 (2), Szewczyk 7 (1), Hrycaniuk 5, Zamojski 4 (1), Gruszecki 0.

ROSA: Thomas 19 (5), Zaicev 14 (2), Harris 13 (2), Witka 7 (1), Jeszke 5 (1), Sokołowski 4, Adams 2, Hajrić 0, Szymkiewicz 0, Bonarek 0.

 

Statystyki