Nie udało się zespołowi trenera Wojciecha Kamińskiego przełamać rywala w trzecim meczu serii o Mistrzostwo Polski w Koszykówce Mężczyzn. I tym razem nasi przeciwnicy nie pozostawili nam żadnych złudzeń i odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu, są już tylko o jeden krok od trzeciego tytułu najlepszej drużyny w naszym kraju. W meczu numer trzy, w z pewnością najgotętszej Hali w Tauron Basket Lidze, nasi rywale byli skuteczniejsi, agresywniejsi, mniej przewidywalni, nie oddając nam przy okazji żadnej z czterech kwart. Tym samym już w czwartek staną przed pierwszą szansą na zakończenie sezonu upragnionym złotem.

Najbardziej wyrównany przebieg miała pierwsza część meczu, w której obie ekipy nie grzeszyły skutecznością. Mimo wszystko to radomianie przez większą jej część dyktowali warunki gry i byli tuż przed rywalem. Dopiero ostatnia akcja Dee Bost’a równo z syreną doprowadziła do wyrównania rezultatu. W drugiej odsłonie przeciwnicy bardzo szybko przejęli inicjatywę. Po trzech kolejnych, skutecznych akcjach bez odpowiedzi ROSY odskoczyli na bezpieczny dystans, którego nasz Team nie był już w stanie zniwelować. W ciągu dziesięciu minut gry nasi koszykarze ani razu nie trafili do kosza z obwodu (aż 6 niecelnych prób, skutecznośc do połowy meczu 2/14). Jakby tego było mało Stelmet BC świetnie zbierał piłki zarówno w obronie jak i w ataku po własnych przestrzelonych próbach, dzięki czemu łatwiej mu było utrzymać wypracowane na początku prowadzenie.

Obraz gry nie zmienił się znacznie po zmianie stron. Choć gra się wyrównała, przyjezdni „małymi krokami” zmierzali do celu i ostatecznie zwyciężyli jak najbardziej zasłużenie 53:65. Po raz koleny zdominowali walkę na obu tablicach (25:40) a zaledwie cztery wywalczone przez nasz zespół zbiórki w ataku pokazują, że większy poziom agresji i determinacji był niestety po przeciwnej stronie boiska. Oprócz przegranej deski największą bolączką naszego zespołu był niewątpliwie brak skuteczności, który przy naszej dość dobrej defensywie mógł być argumentem dającym nam szansę na zmienienie losów tej serii. Mimo wszystko koszykarze ROSY Radom nie składają broni i w kolejnym, czwartkowym starciu, postarają się o przełamanie rywala i sprawienie kolejnej niespodzianki w kończącym się powoli sezonie. Walczymy do końca, aby przenieść rywalizację do Zielonej Góry…

ROSA Radom – Stelmet BC Zielona Góra 53:65
(16:16, 9:16, 20:23, 8:10)

ROSA: Harris 15 (2), Thomas 11 (1), Sokołowski 7 (1), Zaytsev 5 (1), Adams 5, Bonarek 3 (1), Szymkiewicz 3, Witka 2, Hajrić 2, Jeszke 0.

Stelmet: Gruszecki 16 (4), Ponitka 11 (1), Moldoveanu 8 (2), Bost 8, Djurišić 7 (1), Borovnjak 4, Hrycaniuk 4, Zamojski 2, Koszarek 2.

Statystyki

Materiały Polsat Sport News:
Relacja i skrót meczu
Mazurek Dąbrowskiego na Finale Tauron Basket Ligi
Blok Zaytsewa i punkty Sokołowskiego
Akcja Torey Thomas – Kim Adams
Blok Roberta Witki
Niebezpieczny faul Szymona Szewczyka
Pomeczowe wywiady: Daniel SzymkiewiczKarol Gruszecki

Materiały ZEBRRA.tv:
Skrót meczu
Konferencja prasowa
Akcja Torey Thomas – Kim Adams
Akcja Szymon Szewczyk – Karol Gruszecki

Fotorelacja Tomka Fijałkowskiego