Ligowe zmagania w Polskiej Lidze Koszykówki zaczynamy od zwycięstwa! I to nie byle jakiego! Przy wypełnionej niemal po brzegi hali MOSiR w Krośnie team Wojciecha Kamińskiego i Piotra Kardasia pokazał koszykówkę z najwyższej polskiej półki, pokonując bez trudu debiutującego na tym szczeblu rozgrywek Miasto Szkła Krosno.

Już pierwsze minuty meczu pokazały naszą dominację! Run 11:0 zrobił na gospodarzach, jak i kibicach zgromadzonych w hali ogromne wrażenie. Szalał Michał Sokołowski i Darnell Jackson. Tak grającej ROSY nie widzieliśmy już dawno. Jednak ta świetna passa nie trwała długo. Koszykarze z Krosna w drugiej części początkowej kwarty odpowiedzieli na bombardowanie radomian i do końca tej odsłony zdołali zminimalizować starty do zaledwie czterech punktów. W drugiej ćwiartce gra się jeszcze bardziej wyrównała. Gospodarze przez chwilę, jednym punktem, nawet prowadzili w meczu, ale zryw naszego teamu pod koniec pierwszej połowy znowu pozwolił na dwucyfrowe prowadzenie. Trzecia kwarta, podobnie jak pierwsza, w końcowym rozrachunku, była bardzo wyrównana. Nieco gorsza obrona naszego zespołu pozwoliła zawodnikom Miasta Szkła na rzucenie aż 24. punktów, na co dosyć nerwowo, co zrozumiałe, reagował trener Wojciech Kamiński. Mimo tak wielu punktom straconym w tej odsłonie, nasi koszykarze powiększyli wypracowaną wcześniej przewagę, uzyskują szesnasto punktową zaliczkę. Do ostatniej kwarty wyszliśmy już nieco bardziej zrelaksowani, mimo wszystko z szacunkiem do rywala. Ten jednak nie mógł przeciwstawić się radomskiej sile i dotkliwie poczuł na własnej skórze jak się gra w ekstraklasie. Warto dodać w tym miejscu ciekawostkę statystyczną: wygraliśmy zbiórkę i zdecydowanie zdominowaliśmy statystykę asyst. Jest to kolejny nasz mecz, w którym rozdajemy więcej niż 25. kluczowych podań! In minus w inauguracyjnym spotkaniu to postawa naszych zmienników. O ile sama postawa na parkiecie była bardzo dobra, mowa tu przede wszystkim o obronie, to jednak ławka nie potrafiła seryjnie zdobywać punktów, jak czyniła to pierwsza piątka. Niemniej jednak punkty liderów zespołu w zupełności wystarczyły do zdetronizowania krośnieńskiego rywala.

Reasumując – Miasto Szkła Krosno – witamy w Polskiej Lidze Koszykówki! Ale głowy do góry, my też w pierwszym meczu, w 2012 roku, dostaliśmy porządną lekcję basketu. Frycowe płacić musi każdy!

Wygrywamy dziś w pełni zasłużenie, pokazując mnóstwo świetnej koszykówki! Nie można zapomnieć o jednym – team wciąż nie jest w optymalnej dyspozycji i strach pomyśleć co będzie, gdy osiągnie swój maksymalny poziom! Na ten moment wszyscy radomscy fani naszej ukochanej dyscypliny czekają z niecierpliwością! Za dziś – czapki z głów! A już wkrótce kolejne emocje, czeka nas radomski mini maraton! Najpierw, 12 października zmierzymy się ze Stalą Ostrów, 16 października z toruńskimi Twardymi Piernikami, a kulminacją będzie debiut w Lidze Mistrzów, gdzie 19 października podejmiemy grecki PAOK. Będzie się działo!!!
Miasto Szkła Krosno – ROSA Radom 73:97
(17:21, 15:24, 24:27, 17:25)

Miasto Szkła: Woolridge 20, Dłuski 12, Maddox 12, Oczkowicz 11, Czerapowicz 10, Rduch 5, Wyka 3, Małgorzaciak 0, Pełka 0, Bręk 0.

ROSA: Jackson 20, Bell 19, Sokołowski 16, Brazelton 15, Witka 8, Bojanowski 6, Zegzuła 5, Jeszke 5, Bonarek 3, Adams 0.

 

Statystyki

Niesamowity no-look pass Jacksona!
Michał Bojanowski bierze rywala na plakat
Darnell Jackson blokuje z pomocy
Tak gra „rozgrywający-środkowy”