W niedzielę wybiegniemy na parkiet, by udowodnić przede wszystkim sobie, że z silnymi drużynami wciąż możemy walczyć jak równy z równym. Że wciąż z silnymi drużynami jesteśmy w stanie zwyciężać!

Mamy jednak świadomość, że dokonanie tego łatwym zadaniem nie będzie, bo wciąż mamy w nogach ostatnią podróż i występ w Turcji…

Do spotkania z Anwilem przystąpimy ze spokojem. Po powrocie do Polski uda się odbyć dwie pełne jednostki treningowe, a trzecią, krótką rzutówkę, zaplanowaliśmy na niedzielne południe. Wiemy, że to niewiele, ale takim systemem trenujemy od początku tego sezonu i już się do tego przyzwyczailiśmy. Wiemy też, że drużyna z Włocławka miała zdecydowanie więcej czasu na trening, na rozpracowanie rywala, a przede wszystkim na odpoczynek. Ale historia już pokazała, że nawet mając takie atuty, z radomską ROSĄ nie zawsze się wygrywa. W niedzielę chcemy pokazać, że mimo zmęczenia, że mimo braku jednego z naszych liderów, jesteśmy w stanie zwyciężyć.

Nastroje w drużynie po ostatniej porażce w Turcji nie są złe. Zdecydowanie bardziej bolała nas porażka w Lublinie. Polska liga jest dla nas niezwykle ważna, wbrew temu, co można wyczytać wśród niektórych komentarzy w mediach społecznościowych. Zrobimy wszystko, co tylko w naszej mocy, by na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki odnosić kolejne zwycięstwa!

Do meczu przystąpimy zmotywowani, wręcz bardzo. Każdy z koszykarzy indywidualnie zna wagę tego spotkania. Wie, że porażka może oddalić drużynę od występu w Pucharze Polski. Mimo, że kilka spotkań jest jeszcze do rozegrania, to wiemy, że terminarz nas teraz nie oszczędza, a kilka wpadek w poprzednich konfrontacjach nieco pokrzyżowało nam plany. Wiemy zatem, że musimy zagrać rozważnie, uważnie, efektywnie i przede wszystkim drużynowo. Naszą bolączką jest ostatnio brak systematyczności. Po zagraniu przyzwoitej połowy, w drugiej nie zawsze potrafimy wejść na podobny level. Nad tym mentalnie pracujemy.

Przed niedzielnym meczem przypominamy sobie dwa ostatnie sezony i przede wszystkim mecze w play-off. Anwil dwukrotnie był naszym przeciwnikiem w tej fazie sezonu. Dwukrotnie cieszyliśmy się z awansu do kolejnej rundy, dwukrotnie zadowoleni byli nasi kibice. Te wspomnienia to ogromny zastrzyk pozytywnej energii. Tę pozytywną energię postaramy się przenieść jutro na parkiet radomskiego MOSiRu i wierzymy, że zarazimy nią również naszych kibiców na trybunach, którzy wspomogą nas z całych sił w drodze po zwycięstwo.

Do Radomia przyjedzie duża grupa fanów z Włocławka. Wszyscy wiedzą jakim temperamentem „dysponują” włocławscy kibice. Mamy nadzieję, że na trybunach nie dojdzie do nieprzyjemnych sytuacji, zwłaszcza, że w Radomiu obowiązuje tylko i wyłącznie kulturalny doping. Uszanujmy, że na trybunach zasiadają rodziny z dziećmi i wszyscy kibicujmy rozważnie. W tym miejscu przypominamy o promocji na zakup biletów rodzinnych. Wasze pociechy na spotkania PLK wchodzą za symboliczną złotówkę!

Do sklepiku hali MOSiR właśnie w dniu naszego meczu trafią specjalne kalendarze z naszymi zawodnikami. Kalendarze indywidualne, z których część dochodu trafi na rzecz trenera Karola Gutkowskiego, będą dostępne w cenie 25zł. Więcej o tym przeczytacie TUTAJ.
Na mecz ROSA Radom – Anwil Włocławek zapraszamy w niedzielę 8 stycznia 2017 roku na godzinę 18:00! Miejscem rozgrywania spotkania będzie oczywiście hala MOSiR przy ul. Narutowicza 9. Obecność obowiązkowa!!! Kasy MOSiRu czynne będą od godziny 16. Prócz możliwości zakupu wejściówek na niedzielne spotkanie, będziecie mogli również kupić bilety na wtorkowy mecz w Koszykarskiej Lidze Mistrzów ROSA Radom – Varese.

WAŻNA INFORMACJA!
MOSiR poinformował nas o utrudnieniach. Prosimy zastosować się do n/w:
„W związku z trwającym remontem frontu hali, sprzedaż biletów na mecze ROSY 8 i 10.01.17r. będzie przeniesiona do kasy przy stadionie. Za niedogodność przepraszamy.”

Informujemy, że spotkanie niedzielne będzie transmitowane bezpośrednio w serwisie www.emocje.tv.