Trzy zwycięstwa i jedenaście porażek. Tak wygląda bilans ROSY Radom w elitarnych rozgrywkach klubowych FIBY. Czy to zły bilans? Nie, a przynajmniej nie naszym zdaniem. Jako młody klub jesteśmy dumni, że otrzymaliśmy szansę reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej. Sami na to zapracowaliśmy i sami na to zasłużyliśmy. Najcenniejsze było dla nas zdobycie kolejnego doświadczenia. Postanowiliśmy przybliżyć, a może raczej przypomnieć Wam, kibicom, wszystkie czternaście spotkań, jakie rozegraliśmy w sezonie 2016/2017 Koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Zapraszamy przede wszystkim do wysłuchania opinii trenera Wojciecha Kamińskiego. Pokusił się on o podsumowanie całego sezonu europejskiego.

1. kolejka 19.10.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – Paok BC (Grecja) 93:85
2. kolejka 25.10.2016 godz. 18:00 BK Ventspils (Łotwa) – ROSA Radom 74:53
3. kolejka 02.11.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – EWE Baskets (Niemcy) 66:70
4. kolejka 08.11.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – Muratbey Usak Sportif (Turcja) 83:77
5. kolejka 16.11.2016 godz. 20:30 Varese (Włochy) – ROSA Radom 62:69
6. kolejka 22.11.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – Asvel Lyon (Francja) 63:83
7. kolejka 30.11.2016 godz. 18:00 BC Neptunas (Litwa) – ROSA Radom 66:63
8. kolejka 06.12.2016 godz. 20:00 Paok BC (Grecja) – ROSA Radom 85:66
9. kolejka 14.12.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – BK Ventspils (Łotwa) 63:79
10. kolejka 21.12.2016 godz. 20:00 EWE Baskets (Niemcy) – ROSA Radom 83:71
11. kolejka 04.01.2016 godz. 18:00 Muratbey Usak Sportif (Turcja) – ROSA Radom 96:76
12. kolejka 10.01.2016 godz. 18:30 ROSA Radom – Varese (Włochy) 61:74
13. kolejka 17.01.2016 godz. 20:30 Asvel Lyon (Francja) – ROSA Radom 87:67
14. kolejka 24.01.2016 godz. 18:00 ROSA Radom – BC Neptunas (Litwa) 65:71

 

Pragniemy podziękować komisarzowi zawodów. Mogliście zauważyć, że podczas spotkań Ligi Mistrzów w Radomiu komisarzem był zawsze Pan Krzysztof Koralewski. Siedmiokrotnie przyjeżdżał do Radomia i obserwował mecze z ramienia FIBY. Zawsze miło się odnosił do wszystkich pracowników i był wzorem koszykarskiego stolika sędziowskiego. Panie Krzysztofie, stokrotne dzięki!

Dziękujemy wszystkim naszym fanom. Nie tylko tym, którzy byli z nami w hali, dopingowali. Dziękujemy również tym, którzy przed ekranami telewizorów trzymali za nas kciuki. Największe podziękowanie ślemy na dłonie tych z Was, którzy zawsze stawiali się na wezwanie. Dzięki którym hala MOSiR żyła! Byliście współwinni popełnionej „zbrodni” dwukrotnego pokonania rywali w Radomiu. Bądźcie pewni, że cały Wasz wysiłek nie pójdzie na marne. To wszystko będzie miało swój wydźwięk już wkrótce, na parkietach rodzimej ligi. Wierzymy, że teraz będzie już tylko lepiej.

Do zobaczenia na kolejnych meczach, do zobaczenia w hali MOSiR!