Do czterech przedłużyła serię zwycięstw ROSA Radom, wygrywając po heroicznym boju z Polpharmą Starogard Gdański. Triumf nie przyszedł łatwo, bo goście z Kociewia postawili się w Radomiu naprawdę mocno. Twardej, ale sportowej walki, sprowadzanej często nawet do parteru nie brakowało, Polpharma kilka razy wracała do meczu, ale ostatnie słowo należało do Radomskich Smoków, które dosłownie i w przenośni wyszarpały ten sukces.

To był mecz z bardzo niewygodnym rywalem. Polpharma gra bowiem szybko, agresywnie, zmienia obronę, zastawia „pułapki”, walczy, szarpie, gdyby mogła to pewnie by i gryzła. Nic dziwnego, że ROSA długo nie mogła złapać właściwego rytmu. A to brakowało dokładności, a to radomianie nadziewali się na przechwyty, a to nie mogli skutecznie zebrać piłki, dość długo regulowali także własne celowniki.

Wydawało się, że łatwiej będzie, kiedy cztery faule, już w pierwszej kwarcie, złapał center rywali Martynas Sajus. Tym bardziej, że „dzień konia” miał tym razem Robert Witka, w dość szybkim tempie do „double-double” zmierzał Darnell Jackson, otworzył się Michał Sokołowski, a asystę za asystą rozdawał Daniel Szymkiewicz.

ROSA powoli, ale systematycznie budowała przewagę, ale za każdym razem Polpharma wracała do gry. W końcówce meczu zrobiło się z pozoru niebezpiecznie, bo goście ze Starogardu Gdańskiego wyraźnie się rozpędzili i mieli miejscowych „na wyciągnięcie ręki” (cztery punkty). Na szczęście radomianie utrzymali nerwy na wodzy. Ważne rzuty wolne trafił Michał Sokołowski, potem superpass zaliczył Daniel Szymkiewicz, otwierając drogę do kosza Jarosławowi Zyskowskiemu, a z „kreski” nie pomylił się też Robert Witka.  I choć do końca pozostawało jeszcze kilkadziesiąt sekund, było już po meczu.

ROSA RADOM – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 67:60 (18:20, 19:11, 19:13, 11:16)

ROSA: Witka 20 (4), Sokołowski 16 (2), Jackson 11, Zyskowski 8, Szymkiewicz 0 oraz  Brazelton 6 (1), Zegzuła 2, Adams 2, Zajcew 1, Jeszke 1.

Polpharma: Diduszko 12 (2), Sajus 10, Paliukenas 2, Flieger 2, Davis 2 oraz Mirković 15 (2), Miles 11 (2), Schenk 6 (1), Michałek 0, Długosz 0.

STATYSTYKI

GRZEGORZ STĘPIEŃ