Kapitalny, pełen emocji i zwrotów sytuacji okazał się szósty z rzędu, zwycięski mecz ROSY Radom w Polskiej Lidze Koszykówki. Zespół Radomskich Smoków „pożarł” tym razem przed własną publicznością MKS Dąbrowa Górnicza, wyprzedzając ją tym samym w tabeli PLK. A to z całą pewnością nie jest jeszcze ostatnie słowo drużyny trenerskiego duetu Wojciech Kamiński, Piotr Kardaś.

Telewizja Polsat Sport, transmitująca to spotkanie „na żywo” nie mogła lepiej trafić. Zapewne trenerzy obu zespołów będą trochę narzekać na swoich graczy, którzy nie zawsze trzymali taktykę, popełnili sporo błędów, ale to był basket płynący z serca – ofensywny, pełen walki, determinacji i próby charakterów. To była znakomita promocja koszykówki!

Lepiej pojedynek otworzył MKS, bo nie do zatrzymania był Piotr Pamuła, trafiający raz za razem zza łuku. ROSA co prawda dogoniła rywala, ale zespół z Dąbrowy Górniczej znów włączył drugi bieg. Lepiej grał w obronie, rozpoczynając ją już na połowie ROSY, miał szerszy repertuar akcji w ataku, po prostu dyktował warunki gry.

Kiedy przewaga gości sięgnęła w drugiej kwarcie 12. punktów, trener Wojciech Kamiński nakazał swoim obronę strefową. I jak się później okazało, był to klucz do sukcesu. ROSA nie tylko zatrzymała, niemal zupełnie, ofensywę MKS-u, ale potrafiła z tego zrobić także własny użytek w ataku. Jak natchniony grał Daniel Szymkiewicz (rozdał 10 asyst), rewelacyjne zawody rozgrywał Robert Witka, a bardzo skutecznie w rzutach za trzy punkty podłączył się Filip Zegzuła.

Zresztą przez długi czas w ekipie ROSY nie było słabych punktów. Świetną dyspozycję potwierdził Michał Sokołowski, udanie prezentował się Jarosław Zyskowski, a lepiej od swoich vis’a’vis pod koszem, radzili sobie Darnell Jackson, Igor ZajcewKim Adams, niezastąpiony w newralgicznych momentach.

To fakt, że ROSA trochę zdekoncentrowała się w końcówce, ale tak naprawdę zwycięstwo, długo przed ostatnią syreną, było niezagrożone.

ROSA RADOM – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 90:85 (16:22, 28:18, 23:22, 23:23)

ROSA: Sokołowski 19 (2), Witka 16 (4), Jackson 12, Zyskowski 11 (2), Szymkiewicz 8 (1) oraz Zegzuła 15 (4), Zajcew 6, Adams 3, Stanios 0, Jeszke 0.

MKS: Johnson 19 (1), Pamuła 16 (3), Wilson 11 (1), Wołoszyn 4, Parzeński 2 oraz Wesley 15, Szymański 9 (1), Kowalenko 7 (1), Kucharek 2, Piechowicz 0.

PEŁNE STATYSTYKI

GRZEGORZ STĘPIEŃ