Do ostatniej sekundy ważyły się losy pojedynku ROSY Radom z Energą Czarnymi Słupsk. Tym razem łut szczęścia był po stronie Czarnych Panter, które po akcji Chavaughna Lewisa przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę.

To był mecz pełen zwrotów akcji, walki fizycznej, odrabiana strat, ale i wielu efektownych akcji. Był też debiutem w ROSIE i Polskiej Lidze Koszykówki Ryana Harrowa, który na „dzień dobry” zdobył siedem punktów, miał trzy zbiórki, przechwyt, ale również dwie straty. Widać też, że jeszcze musi upłynąć trochę czasu, żeby znalazł wspólny język z nowymi kolegami. Niemniej panowanie nad piłką ma znakomite, przegląd pola na wysokim poziomie, chce grać i wygrywać. Z pewnością da zespołowi jeszcze wiele korzyści, a kibicom dużo radości.

Sam mecz na pewno mógł się podobać, choć tylko do pewnego momentu toczył się po myśli gospodarzy. Przed przerwą ROSA świetnie broniła, miała w ataku dość szeroki repertuar rozwiązań (choćby „trójki” Darnella Jacksona) i systematycznie budowała przewagę.

Na początku drugiej połowy wyglądało to jeszcze lepiej. Dwójkowe akcje – Darnell Jackson, Michał Sokołowski – były „prima sort”, swoje dokładali: Robert Witka, Daniel Szymkiewicz, Jarosław Zyskowski. Kiedy jednak ROSA uzyskała 14 punktów przewagi, jakby straciła koncentrację. Czarne Pantery jakby na to czekały. Najpierw z dystansu odpowiedzieli: Grzegorz SurmaczPiotr Dąbrowski, a kapitalnymi wejściami pod kosz popisywał się Chavaughn Lewis, a w polu trzech sekund rządzili przemiennie: David KravishDallin Bachynski.

ROSA zupełnie nie mogła ani powstrzymać rozpędzonych gości, ani sforsować ich obrony. Niedługo przed końcem, przy prowadzeniu słupszczan 66:60, udane akcje wykonali kolejno: Ryan Harrow, Darnell JacksonMichał Sokołowski, który zaliczył dwa plus jeden. Tę decydującą akcję wykonał jednak najlepiej punktujący w meczu Chavaughn Lewis. Radomianie mieli jeszcze 4,8 sekundy na rozstrzygnięcie pojedynku, lecz mimo przerwy wziętej przez trenera Wojciecha Kamińskiego, ostatnia próba nie przyniosła pożądanego rezultatu.

ROSA RADOM – ENERGA CZARNI SŁUPSK 67:68 (17:17, 20:13, 15:20, 15:18)

ROSA: Sokołowski 14 (1), Jackson 14 (2), Witka 11, Szymkiewicz 8, Zyskowski 7 oraz Harrow 7 (1), Zegzuła 5 (1), Adams 1, Zajcew 0, Jeszke 0.

Czarni: Lewis 21, Kravish 11, Goods 9 (1), Cesnauskis 7 (1), Surmacz 7 (1), Ginyard 4 oraz Bachynski 6, Dąbrowski 3 (1), Seweryn 0.

PEŁNE STATYSTYKI

GRZEGORZ STĘPIEŃ