Zgodnie z planem, czyli zwycięstwem, zakończył się wyjazd ROSY Radom do Kutna. Zdobycie dwóch punktów nie przyszło jednak Radomskim Smokom lekko, łatwo i przyjemnie, bo Polfarmex okazał się naprawdę wymagającym rywalem. Szczególnie po przerwie nie miał jednak szans z mądrze grającym teamem trenerów: Wojciecha KamińskiegoPiotra Kardasia.

Przede wszystkim ROSA zagrała bardzo zespołowo. Każdy z graczy występował na parkiecie ponad 11 minut (oczywiście, niektórzy znacznie dłużej), każdy wniósł ważną cegiełkę do końcowego zwycięstwa. Tym razem najlepiej punktującym okazał się Ryan Harrow, który świetnie czuje się w wejściach pod kosz, a często faulowany tylko raz pomylił się w wykonywaniu ośmiu rzutów wolnych. Rozgrywający ze Stanów Zjednoczonych wyszedł już zresztą w pierwszej piątce, co niewątpliwie dodało mu pewności siebie.

Radomianie wygrali pewnie, prezentując swoją lepszą stronę w trzeciej i czwartej kwarcie widowiska. Do niezłej już wcześniej obrony doszedł bowiem szerszy repertuar w ataku, zapunktować nie udało się jedynie Filipowi Zegzule. Wszyscy pozostali trafiali do kosza rywali, a co ważne, dobre zmiany dawali nominalni rezerwowi: Igor Zajcew (w najlepszy sposób odpowiedział krytykom po poprzednim meczu), Daniel Szymkiewicz, Damian JeszkeKim Adams.

Nie byłoby jednak zwycięstwa gdyby nie ciągła, dobra energia Darnella Jacksona, „stary-dobry Sokół„, doświadczenie Roberta Witki i ważne trafienia z dystansu Jarosława Zyskowskiego.

Słowa pochwały należą się jednak również Polfarmeksowi. Dopóki były siły, zespół ten walczył z ROSĄ jak równy z równym. Punktujących miał jednak zaledwie sześciu graczy, co pokazuje, że z ławki nie było wsparcia. Jak zauważył już przed meczem Wojciech Kamiński, zważywszy na potencjał, drużyna z Kutna na pewno zasługuje na wyższe miejsce niż to pokazuje tabela Polskiej Ligi Koszykówki.

POLFARMEX KUTNO – ROSA RADOM 65:76 (20:20, 12:12, 21:26, 12:18)

Polfarmex: Jarecki 16 (1), Kowalczyk 13 (2), Fraser 12, Gabiński 8 (2), Grochowski 7 oraz Sałasz 9, Thompson 0, Sobczak 0, Pawlak 0, Emegano 0, Pruefer 0, Kobus 0.

ROSA: Harrow 17, Sokołowski 13 (1), Jackson 10, Zyskowski 6 (2), Witka 4 oraz Zajcew 9 (1), Szymkiewicz 9 (2), Jeszke 5 (1), Adams 3, Zegzuła 0.

PEŁNE STATYSTYKI

GRZEGORZ STĘPIEŃ