Nigdy nie można dopisywać punktów przed meczem, ale nie ulega wątpliwości, że ROSA Radom ma duże szanse, żeby odnieść 18. zwycięstwo w obecnym sezonie Polskiej Ligi Koszykówki. Najbliższemu rywalowi – TBV Startowi Lublin trzeba oczywiście okazać szacunek, ale nie oszukujmy się – przeciwnik jest zwyczajnie do ogrania. Zwłaszcza przed własną publicznością.

TRZY GROSZE O RYWALU

Start Lublin to bardzo ważny klub dla polskiej koszykówki. Oczywiście nie dlatego, że jako pierwszy w naszym kraju zatrudnił czarnoskórego gracza Kenta Washingtona, który od roku 1978 występował w drużynie przez trzy lata. Lublinianie wychowali przez lata, a istnieją już 64, wychowali całe plejady polskich koszykarzy. Trzykrotnie zdobywał brązowe medale mistrzostw Polski. Najnowszą historię pisze od sezonu 2014/2015, kiedy powrócił do Polskiej Ligi Koszykówki.

Wielkim tuzem Startu nazwać nie można, ale na pewno jest drużyną groźną, zwłaszcza od momentu kiedy stery szkoleniowe przejął David Dedek. Zresztą w drużynie doszło do wielu innych zmian personalnych, a pierwsze skrzypce grają dziś Amerykanie: rozgrywający Nick CovingtonDoug Wiggins, kolejny gracz obwodowy Nick Kellog, środkowy Jason Boone oraz serbski skrzydłowy Stefan Balmazović. W Starcie gra też stary, dobry znajomy z ROSY Łukasz Bonarek.

Start już dawno wyrwał się z dna ligowej tabeli, napsuł krwi niejednemu faworytowi i z bilansem 8-20, pewnie zmierza do utrzymania.

NIE PATRZYMY W PRZESZŁOŚĆ

Lublinie zaszli i za skórę i ROSIE. Tuż przed Nowym Rokiem, Start wygrał u siebie jednym punktem, co było wówczas niemałą sensacją. Teraz przyszedł czas na wyrównanie rachunków.

– Nie podchodzimy do tego meczu w ten sposób. To oczywiste, że chcemy wygrać, ale nie patrzymy w przeszłość. Liczy się teraźniejszość, a ta nie jest najgorsza, skoro zdołaliśmy wygrać dziewięć z ostatnich dziesięciu spotkań – podkreśla Piotr Kardaś, prezes ROSA SA.

Po nocnym powrocie z Gdyni w czwartek, zespół nie ma zbyt dużo czasu na odpoczynek i kolejne treningi, ale nikt nie narzeka. Również na to, że ze względu na sobotni mecz siatkarzy Czarnych, ostatnie zajęcia nie będą mogły odbywać się w hali MOSiR.

– Ważne, że wszyscy są zdrowi, humory dopisują, a apetyt na kolejne zwycięstwa wcale nam nie przechodzi – uśmiecha się Piotr Kardaś.

– Myśląc o jak najlepszym miejscu przed play offami, takie mecze powinniśmy wygrywać. Będziemy walczyć, bić się, będziemy skoncentrowani. Liczę też na to, że pokażemy kawałek dobrej koszykówki – zapowiada trener ROSY Wojciech Kamiński.

ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU!

Gdy emocje sięgają zenitu, my robimy coś jeszcze i zmieniamy świat na lepsze. Czy podarowanie komuś szansy na dalsze życie można nazwać inaczej?

Podczas meczu ze Startem Lublin, razem z Fundacją DKMS, będziemy rejestrować potencjalnych Dawców Szpiku. Rejestracja trwa tylko chwilę i polega na wypełnieniu formularza oraz pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka. Samo pobranie nie ma nic wspólnego z kręgosłupem!
Odwiedź stanowisko Fundacji DKMS w hali MOSiR, zarejestruj się i uratuj komuś życie!

ROSA RADOM – TBV START LUBLIN, niedziela 9 kwietnia, godz. 18

GRZEGORZ STĘPIEŃ