Ci, którzy znają historię maleńkiej Antosi wiedzą, że nie jest to przyjemna historia. W tak młodym wieku, tyle cierpienia, łzy w oczach same się pojawiają… Antosia Chamerska ma niespełna trzy latka.

U dziewczynki zdiagnozowano złośliwy nowotwór mózgu o nazwie „Skąpodrzewiak”, a wszystko zaczęło się w ubiegłym roku. Tosia rozpoczęła wychowanie w żłobku, jednak dość szybko okazało się, że bardzo źle znosi rozłąkę. Nikt nie potrafił zapanować nad dziewczynką, która wyrywała sobie włosy, krzyczała, płakała, rzucała się na ściany, a także różnymi przedmiotami, chociażby krzesłami. Rodzice Tosi zabrali ją ze żłobka, w nadziei, że ataki miną. Niestety, tak się nie stało… Tosia cały czas trzymała się za główkę, czułą niewyobrażalny ból, który powodował u niej akty samoagresji. Antosia okaleczała swoje ciało, w nadziei, że ból minie. W kwietniu 2016 roku Tosia trafiła do lekarza z objawami padaczki, jak się niebawem okazało, diagnoza była znacznie gorsza… Po wykonaniu rezonansu okazało się, że w maleńkiej główce umiejscowił się guz. Tosia niezwłocznie została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie lekarze podjęli decyzję o natychmiastowej operacji, w nadziei na usunięcia złośliwej anomalii. Jak się okazało, nie można było wyciąć guza, było to zbyt wielkie ryzyko dla tak małego organizmu. Po kilkunastu dniach rodzice Antosi otrzymali wynik biopsji, który był wyrokiem… Glejak III stopniaSkąpodrzewiak… Skoro w Polsce lekarze nie podjęli się wycięcia guza, jedyną formą leczenia była zatem chemioterapia, która nie dość, że osłabiała organizm dziecka, to nie przynosiła efektów w postaci poprawy jej zdrowia… Dziewczynka umierała, każdego dnia…

Niedawno, bo w dniach 5-10 października, przeprowadzona zbiórka na portalu siepomaga.pl, pokazała, że Polacy mają wielkie serca. Tosia wcześniej została zakwalifikowana do operacji w Niemczech, w klinice w Tübingen u wybitnego neurochirurga, prof. Martina Schuhmanna, ale potrzebna była ogromna suma, by do niej doszło. Ta suma to 200000zł. Udało się!

Operacja Tosi odbędzie się w najbliższym czasie. Po niej przyjdzie czas na skomplikowane leczenie pooperacyjne, którego koszty znacznie przewyższają możliwości rodziców dziewczynki. To jest właśnie nasz cel – zbiórka pieniążków na pomoc w dalszym leczeniu pooperacyjnym i poszpitalnym. Chcemy, by Tosia była szczęśliwym i zdrowym dzieckiem!

Podczas meczu ROSA Radom – Polski Cukier Toruń grupa wolontariuszy będzie zbierała datki do puszek. Bardzo prosimy o szczelne ich wypełnienie! Każda złotówka jest na miarę złota! W imieniu Zarządu ROSA S.A., a także rodziców Antosi – dziękujemy.

Dla Tosi uruchomiliśmy specjalną aukcję, na której można wylicytować meczową koszulkę Daniela Szymkiewicza z podpisami koszykarzy ROSY Radom!