Kawał sportowego charakteru pokazała w Ostrowie Wielkopolskim ekipa ROSY Radom. Na wszelkie sposoby miejscowa Stal próbowała pobić Radomskie Smoki, ale zespół trenera Wojciecha Kamińskiego, za każdym razem odpierał ataki, aż wreszcie w najbardziej oczekiwanym momencie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

To był pojedynek obfitujący w wiele zwrotów sytuacji, pojedynek sportowych, ale i mentalnych umiejętności.
ROSA rozpoczęła go z najwyższego pułapu. Raz za razem na kosz rywala sunęły ataki, do których bardzo wyraźny sygnał dali: Patrik Auda i Michał Sokołowski, trafiając z dystansu. Stal długo nie mogła otrząsnąć się z takiego obrotu sprawy i coraz bardziej oddawała pole. A radomianie wprost szaleli w ofensywie, zyskując w pewnym momencie pierwszej kwarty nawet 16 punktów przewagi.

Role niemal całkowicie odwróciły się w kolejnej odsłonie widowiska. Tym razem ostrowianie grali jak natchnieni, a ROSA długo nie mogła odzyskać właściwego rytmu. I przed przerwą już go nie odzyskała, choć właśnie wtedy po raz pierwszy odparła natarcie Stali, która zbliżyła się na „oczko”.

Prawdziwe starcie charakterów nastąpiło jednak w drugiej połowie. Gospodarze znów zbliżyli się na punkt i znów ROSA wyszła z tej sytuacji obronną ręką. Zaczęli trafiał wchodzący z ławki: Filip Zegzuła i Ryan Harrow, nieco później otworzył się też Kevin Punter. Bardzo ważne przechwyty zaliczył Daniel Szymkiewicz, a dzieła zniszczenia dokonali ci, którzy świetnie zaczęli mecz: Michał Sokołowski i Patrik Auda.

Co warte uwagi, radomianie zdominowali podkoszową walkę. Zagrali też na dobrym procencie rzutów z dystansu i bardzo rzadko mylili się przy próbach z linii rzutów wolnych, co nie było ostatnio ich mocną bronią.
Nade wszystko, ważne było jednak to, że nie dali się złamać!

BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – ROSA RADOM 80:96 (15:29, 23:15, 28:26, 14:26)
Stal: Skifić 14 (3), Johnson 11 (2), Chyliński 8 (2), Majewski 6 (2), Łapeta 0 oraz Richardson 18 (3), Kostrzewski 7, Ochońko 6, Surmacz 5 (1), Pinkey 5.
ROSA: Auda 21 (1), Sokołowski 20 (3), Punter 16 (3), Szymkiewicz 9 (1), Zaytsev 5 (1) oraz Harrow 11 (1), Zegzuła 10 (2), Szymański 4, Piechowicz 0.

GAS