Fantastyczne, pod względem emocji, widowisko stworzyły zespoły ROSY Radom i BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Grając koncert po przerwie, szalę zwycięstwa na swoja stronę przechyliły Radomskie Smoki, notując niezmiernie ważną wygraną. Nie mniej zacięta byli licytacja koszulki meczowej Marcina Piechowicza z podpisami wszystkich zawodników, która ostatecznie „poszła” za 2 800 zł, a cała kwota trafiła na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Lepiej w mecz weszła Stal. Radomianie mieli spore problemy z zatrzymanie „kieszonkowego rozgrywającego gości Aarona Johnsona, a ponadto przyjezdni świetnie prezentowali się w rzutach z dystansu. W pierwszej kwarcie trafili cztery na pięć prób, a świetne wejście z ławki zaliczył zwłaszcza radomianin Łukasz Majewski. Stal zresztą poszła za ciosem i w drugiej odsłonie widowiska, powiększając przewagę do 11. punktów.

Obraz gry zmienił się po przerwie. Gracze ROSY twardo stanęli w obronie, nie do przejścia byli Daniel Szymkiewicz, Michał SokołowskiKevin Punter. Dwaj ostatni otworzyli się ponadto w ataku, a „trójkę” na remis, niemal równo z syreną zaliczył Marcin Piechowicz.

Znakomitą robotę wykonał też Igor Zaytsev, który aż siedem razy zablokował rywali (odebrał ochotę do gry Adamowi Łapecie), zdobył ważne punkty i był najlepszym zbierającym drużyny. Stal walczyła do końca, ale zmęczeni liderzy gości nie byli w stanie sforsować radomskiej defensywy.

ROSA RADOM – BM SLAM STAL OSTRÓW WLKP. 80:74 (16:23, 20:24, 23:12, 21:15)
ROSA: Punter 20 (3), Sokołowski 20 (2), Harrow 11, Auda 6, Trojan 2, oraz Zaytsev 10 (2), Szymkiewicz 6, Piechowicz 3 (1), Szymański 2, Zegzuła 0.
Stal: Johnson 24 (3), Łapeta 12, Škifić 8 (2), Kostrzewski 4, Chyliński 0, oraz Majewski 13 (3), Ochońko 7 (1), Carter 6, Kulka 0, Surmacz 0.

GAS, MŁ

 

Galeria zdjęć TUTAJ