Ostatni mecz ROSY Radom w Basketball Champions League był tym, który na pewno daje nadzieje na przyszłość. Przede wszystkim dlatego, że Radomskie Smoki walczyły, biły się o każdą piłkę i wreszcie broniły jak kiedyś. W efekcie rywal – Petrol Olmpija Ljubljana – został rozbity w czwartej kwarcie, a gospodarze mogli znów cieszyć się z upragnionego zwycięstwa.

Nie od razu wszystko szło po myśli ROSY, ale od początku było widać, że gracze z Radomia naładowani są jakąś dodatkową energię. Gołym okiem dało się ocenić, że bardzo zależy im na dobrym występie i oczywiście wygranej. Obie rzeczy się udały dzięki czemu osłodzone zostały ostatnie niepowodzenia zespołu, a kibice znów mogli wykrzyczeć: – Kto wygrał mecz?! ROSA, ROSA, ROSA!

W świetnej formie strzeleckiej jest Kevin Punter, który prawie nie mylił się z półdystansu, trafił pięć „trójek” i dołożył jeszcze kilka lay upów. Swój występ zakończy z 27. punktami na koncie, dzięki czemu otwiera listę najlepszych strzelców w całej Lidze Mistrzów (w środę kolejne mecze, więc teoretycznie, któryś z graczy może jeszcze Kevina wyprzedzić).

Dużo pozytywnej atmosfery na boisku i na ławce, wniósł Michael Fraser. Porównanie z Kimem Adamsem jest rzeczywiście jak najbardziej uprawnione, bo „Big Mike” bije się jak lew o każdą piłkę, mobilizuje kolegów do dalszej walki i nie odpuszcza nawet na sekundę. W meczu z Olimpiją potwierdził też, że jego znakiem firmowym pozostają potężne wsady i bloki.

Z dobrej strony pokazali się również pozostali gracze ROSY, którzy wybiegli na boisko. Ryan Harrow nie punktował tym razem, ale rozdał osiem asyst, Filip Zegzuła zachowywał się jak prawdziwy kapitan, a pocieszający jest fakt, że wszyscy zanotowali zdobycze punktowe.

Nade wszystko optymistyczny jest fakt, że ROSA zaczęła znów lepiej bronić. To defensywą zatrzymany został w czwartej kwarcie zespół ze stolicy Słowenii. To obrona napędzała szybki atak i warto zauważyć, że radomianie zdobyli 17 punktów po kontrach. Tak trzymać!

ROSA RADOM – PETROL OLIMPIJA LJUBLJANA 75:58 (15:13, 19:18, 15:18, 26:9)
ROSA: Punter 27 (5), Auda 12, Fraser 7, Harrow 3 (1), Piechowicz 2 oraz Zaytsev 9 (1), Szymkiewicz 6, Szymański 4, Zegzuła 3 (1), Bojanowski 2.
Olimpija: Morgan 17, Hrovat 9 (1), Badzim 6 (2), Span 5 (1), Bubnic 3 (1) oraz Oliver 7, Sanon 7, Radylovic 2, Battle 2.

GAS

 

Galeria zdjęć TUTAJ