Na dzień przed konkursem wsadów Energa Basket Ligi prezentujemy Wam krótką rozmowę Krzysztofa Witka z Ryanem Harrowem. Przeczytajcie co miał do powiedzenia nasz rozgrywający przed jutrzejszym konkursem.

Krzysztof Witek: Jutro weźmiesz udział w konkursie wsadów Energa Basket Ligi. To dla Ciebie coś nowego?

Ryan Harrow: Tak, nigdy jeszcze nie uczestniczyłem w konkursie wsadów. Mimo tego, że wszyscy wiedzą, że całkiem dobrze potrafię, to nigdy nie miałem okazji brać udziału w konkursie.

K: Znasz swoich przeciwników? Widziałeś ich akcje?

R: Tak szczerze to nie, znam tylko jednego z nich. Ale nie widziałem żadnych ich wsadów ani żadnych ich najlepszych akcji.

K: Niektórzy mówią, że nie wyobrażają sobie Ciebie robiącego wsady…

R: Wiem, bo to pewnie dlatego, że jestem taki mały (śmiech). I wszyscy myślą, że on nawet tak wysoko nie wyskoczy, żeby zrobić wsad. To będzie świetna okazja, żeby zaskoczyć wszystkich tych, którzy nie widzieli jeszcze moich dunków.

K: My widzieliśmy na co Cię stać na treningach i wiemy, że potrafisz. Czy na sobotę przygotowałeś coś specjalnego?

R: Mam w głowie kilka wsadów, które chciałbym wykonać w tym taki jeden, taki specjalny, może… ale jak powiedziałem wcześniej, nigdy nie uczestniczyłem w konkursie wsadów, więc pewnie zrobię te, które wiem, że wyjdą. Ale myślę, że one i tak dadzą radę.

K: Trenowałeś przed tym konkursem?

R: Wróciliśmy do treningów, nie wiem, dwa dni temu, więc wiesz, starałem się oszczędzać nogi na sobotę. Te wsady o których myślę, robiłem je już w swoim życiu ale jeszcze potrenuję później, podczas wieczornego treningu, żeby być gotowym na sobotę.

K: Wielkie dzięki Ryan i powodzenia!

R: Dzięki i oglądajcie ten konkurs wsadów, będzie warto!

Ryan Harrow w akcji: