Po zaciętym boju, ale ostatecznym złamaniu rywala w czwartej kwarcie, ROSA Radom pokonała w ostatnim meczu sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi, Asseco Gdynia. Tym samym radomianie zajęli piąte miejsce i w pierwszej rundzie playoffs zmierzą się z wciąż aktualnym mistrzem Polski – Stelmetem Enea BC Zielona Góra.

Mecz, przynajmniej do jakiegoś momentu, był bardzo twardy, zawodnicy nie przebierali w środkach, ale brutalności nie było. Taki obraz gry wynikał zapewne też z tego, że Asseco walczyło jak o życie, bo wygrana znacznie bardziej zwiększała szanse gdynian na udział w play-offach. ROSA nie zamierzała jednak ułatwiać rywalowi zadania, sama też bardzo chciała wygrać – to było widać, słychać i czuć.

Dopóki gracze przyjezdnych mieli siły, bazowali na mocniejszej obronie, a w ataku na rzutach z dystansu, które trafiali dość regularnie. Radomianie odpowiadali „trójkami”, akcjami kombinacyjnymi i większymi umiejętnościami indywidualnymi. Mieli też znacznie bardziej wartościowych rezerwowych, a bardzo fajne wejścia zaliczyli: Igor Zaytsev, Patrik Auda, Daniel Szymkiewicz, Filip ZegzułaMarcin Piechowicz. Jeśli dodać do tego, że swoje robili „piątkowicze”: Michał Sokołowski, A.J. English, Ryan Harrow, Michael FraserSzymon Szymański, ostateczny zwycięzca spotkania mógł być tylko jeden.

Asseco „pękło” co prawda dopiero w czwartej kwarcie, ale można stwierdzić też inaczej. To wtedy ROSA pokazała swój pełny kunszt, a gracze z Radomia pokazali większe doświadczenie i wyższe umiejętności indywidualne. To również dlatego Ryan Harrow mógł w dobrym nastroju wysłuchać później od kibiców „Sto lat”, bo właśnie 22 kwietnia obchodzi urodziny.

ROSA została sklasyfikowana po sezonie zasadniczym na piątym miejscu i w pierwszej rundzie playoffs zmierzy się z czwartm Stelmetem Zielona Góra. W rywalizacji do trzech zwycięstw, mistrz Polski będzie miał przewagę parkietu. Dlatego dwa pierwsze mecze rozegrane zostaną w Zielonej Górze (czwartek 26 kwietnia, sobota 28 kwietnia). Pierwszy mecz w Radomiu zaplanowano na wtorek 1 maja, a ewentualny kolejny na czwartek 3 maja.

ROSA RADOM – ASSECO GDYNIA 89:74 (18:12, 19:27, 19:16, 33:19)
ROSA: Sokołowski 16 (4), English 13 (2), Harrow 9 (1), Fraser 8, Szymański 3 (1) oraz Zaytsev 17 (2), Auda 10 (1), Szymkiewicz 6 (1), Zegzuła 5 (1), Piechowicz 2, Bojanowski 0.
Asseco: Garbacz 13 (4), Szubarga 11 (2), Żołnierewicz 9 (1), Wyka 9 (3), Szczotka 4 oraz Witliński 22 (2), Ponitka 6, Jankowski 0, Itrich 0, Put 0, Kamiński 0.
GAS

 

Galeria zdjęć TUTAJ