Gładkie, zdecydowane i efektowne zwycięstwo nad pierwszoligowym SKK Siedlce, odniosła ROSA Radom w meczu towarzyskim, otwierającym sparingi w okresie przygotowawczym przed sezonem 2017/2018. – Rywal nie był jednak z najwyższej półki, jest we wczesnej fazie treningów, więc naszą postawę trzeba oceniać ostrożnie. Niemniej, zaskoczyła dobra skuteczność zespołu, więc morale zostało mocno podbudowane – ocenia trener Radomskich Smoków, Robert Witka.

Spotkanie było meczem wielu debiutów. Najważniejszym był ten na ławce trenerskiej, bo Robert Witka jeszcze nigdy nie prowadził zespołu w roli głównego szkoleniowca. To w sobotę 25 sierpnia, po raz pierwszy, złożył historyczny podpis w protokole w rubryce „head coach”.

Po raz pierwszy w barwach ROSY zagrali: C.J. Neal, Hanner Mosquera-Perea, Artur Mielczarek, Obie Trotter.

Dla Daniela Walla nie był to debiut w radomskim teamie, ale po raz pierwszy poprowadził go jako kapitan drużyny.

W meczu, różnica klas była od samego początku, aż nadto widoczna. ROSA odjechała w okamgnieniu, niepodzielnie panowała na boisku, grała efektownie i efektywnie.

– Ta skuteczność w ataku była pewnego rodzaju zaskoczeniem. Trafialiśmy dużo, często z dość trudnych pozycji, to jest na pewno spory pozytyw, który pozwala budować morale zespołu – uważa Robert Witka. Jego zdaniem, sporo jest natomiast do poprawy w defensywie. – Wymagałem większej agresywności, lepszej ruchliwości, a tego trochę zabrakło. Będziemy nad obroną pracować – podkreśla coach ROSY.

ROSA RADOM – SKK SIEDLCE 103:61 (30:16, 29:14, 20:17, 24:14)
ROSA: C.J. Neal 25 (6), Mosquera-Perea 18 (11 zbiórek), Mielczarek 11 (2), Trotter 5 (1), Wall 3 (1) oraz Zegzuła 17 (5), Szymański 7 (1), Szczypiński 7 (1), Piechowicz 5 (1), Wątroba 5, Tyszka 0.

GAS