Jeżeli nie wydarzy się nic wyjątkowego, to do starcia z mistrzem Polski – Anwilem Włocławek, zespół ROSY Radom przystąpi w najsilniejszym składzie. Nie tylko dlatego, Radomskie Smoki zapowiadają walkę, poświęcenie, rzucenie na parkiet wszystkiego co mają najlepsze. I bez względu na wynik, stworzenie dobrego widowiska.

Faworytem pojedynku, pozostaje oczywiście Anwil. Co prawda mistrz Polski zaliczył już w Energa Basket Lidze poważną wpadkę jaką była porażka u siebie z beniaminkiem – Spójnią Stargard, może czuć trudny wyjazdowego, przegranego 68:75 pojedynku w Basketball Champions League z Banvitem Bandrima, ale wciąż dysponuje przecież składem, który absolutnie predysponuje go do obrony, wywalczonego w poprzednim sezonie tytułu.

W zespole z Włocławka, co nazwisko, to gracz ponad przeciętny. Ostatnio, do ekipy trenera Igora Milicića dołączył amerykański, niezwykle wszechstronny, obwodowy Aaron Broussard. A przecież w zagranicznym zaciągu są już: świetny skrzydłowy z Rosji Walerij Lichodiej, wartościowy, wysoki Serb Nikola Marković, amerykański strzelec Chase Simon i niezwykle pożyteczny środkowy z Chorwacji Josip Sobin. Szacunek budzi też zestawienie Polaków z Anwilu. Kamil Łączyński, Jarosław Zyskowski, Michał Michalak, Mateusz Kostrzewski, Szymon Szewczyk, Jakub Parzeński to gracze, którzy potrafią robić różnicę. A przecież Igor WadowskiRafał Komenda to młodzi koszykarze, którzy także mają swoje atuty.

Starcie z takim potencjałem stanowi jednak dla ROSY Radom dodatkowe wyzwanie. Choćby dla Cullena Neala, który za wszelką cenę chce jak najszybciej wrócić do gry po kontuzji. – Odczuwam ból, ale trenuję normalnie od kilku dni. Na Anwil będę gotowy i już nie mogę się doczekać, kiedy ponownie wybiegnę na parkiet, żeby rzucić się w wir meczowej walki – podkreśla strzelec ze Stanów Zjednoczonych.

Pozostali gracze są zdrowi i będą do dyspozycji trenera Roberta Witki. Udowodnili to już w obecnym sezonie, że we własnej hali i przy dopingu radomskiej publiczności, czują się znacznie lepiej niż na terenie rywali. Dlatego warto wspierać Radomskie Smoki, warto przyjść do hali MOSiR, żeby wspólnie spróbować pokonać mistrza Polski!

ROSA RADOM – ANWIL WŁOCŁAWEK, piątek 16 listopada, godz. 18

Pozostałe mecze 7. kolejki:
TBV START LUBLIN – AZS KOSZALIN, piątek 16 listopada, godz. 19
SPÓJNIA STARGARD – LEGIA WARSZAWA, sobota 17 listopada, godz. 12.40
TREFL SOPOT – MKS DĄBROWA GÓRNICZA, sobota 17 listopada, godz. 15
MIASTO SZKŁA KROSNO – POLSKI CUKIER TORUŃ, sobota 17 listopada, godz. 17
BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI, niedziela 18 listopada, godz. 12.40
ARKA GDYNIA – GTK GLIWICE, niedziela 18 listopada, godz. 18
STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – KING SZCZECIN, środa 12 grudnia, godz. 19