Po zwycięstwie nad AZS-em Koszalin, morale w HydroTrucku Radom znacznie wzrosło i w sobotnim, wyjazdowym starciu z Legią Warszawa, zespół trenera Roberta Witki, także nie stoi na straconej pozycji. Faworytem pojedynku będzie stołeczna drużyna, ale i radomianie mają sporo atutów, a jeszcze więcej powodów do tego, żeby tę batalię rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Komplet punktów na pewno pozwolił HydroTruckowi na złapanie oddechu w rywalizacji o utrzymanie w Energa Basket Lidze, ale również wiatru w żagle. Każdy z radomskich graczy wie o co walczy, każdy posiada umiejętności i predyspozycje do występów w najwyższej klasie rozgrywek, każdy daje z siebie wszystko. Teraz do tego wszystkiego dochodzi zespołowość, bo czasu na zgranie z nowymi zawodnikowi, nie było przecież wcześniej za wiele.

To wszystko pozwala mieć nadzieję, że i Warszawie, Radomskie Smoki nie muszą odstawać od Legii.
– Do poprawy ciągle jest sporo, ale najważniejsze, że ostatnio wygraliśmy, a w naszej sytuacji liczą się punkty i nie ma co wybrzydzać i za bardzo zwracać uwagę na styl. W meczu z Legią podejmiemy walkę i będziemy się mocno starać, żeby sprawić niespodziankę – podkreśla Robert Witka.

Na zwycięstwie, bardzo też zależy oczywiście legionistom. Celem ekipy z Warszawy w tym sezonie jest awans do plaoffs, a do tego potrzebne są kolejne wygrane. Stołeczni zdołali jeszcze wzmocnić się, bo niedługo przed zamknięciem okienka transferowego do zespołu trenera Tane Spaseva dołączył Jorge Bilbao. Hiszpan był już zresztą w Legii, w ubiegłym sezonie, ale z uwagi na przewlekłą kontuzję barku, zagrał jedynie w ostatnich ośmiu spotkaniach.

Warszawianie zapowiadają też „wyrównanie rachunków z Radomia”, a ściślej mówiąc z pierwszego meczu obu drużyn w tym sezonie. Smoki wygrały wtedy 87:82, a towarzyszyło temu spotkaniu sporo kontrowersji. Trener Legii Tane Spasev nie dotrwał wtedy do końca pojedynku, bo po faulu technicznym, a następnie dyskwalifikującym, został odesłany do szatni.

Szykuje się więc bitwa warszawska!

LEGIA WARSZAWA – HYDROTRUCK RADOM, sobota 23 marca, godz. 17

Pozostałe mecze 24. kolejki:
POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – KING SZCZECIN, sobota 23 marca, godz. 12.35
ANWIL WŁOCŁAWEK – MIASTO SZKŁA KROSNO, sobota 23 marca, godz. 15
TBV START LUBLIN – ARKA GDYNIA, niedziela 24 marca, godz. 12.35
GTK GLIWICE – TREFL SOPOT, niedziela 24 marca, godz. 17
MKS DĄBROWA GÓRNICZA – SPÓJNIA STARGARD, poniedziałek 25 marca, godz. 18
AZS KOSZALIN – ARGED BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI, poniedziałek 25 marca, godz. 18.30
STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – POLSKI CUKIER TORUŃ, wtorek 26 marca, godz. 19