Bitwę, której stawką jest zachowanie ligowego bytu w Energa Basket Lidze stoczy w Krośnie, w niedzielę 31 marca, HydroTruck Radom. Na pojedynek z Miastem Szkła gotowy będzie już Filip Zegzuła, który wraca po kontuzji odniesionej 9 grudnia poprzedniego roku. Wraca też Daniel Wall, ale na mocy zapisów kontraktowych, zabraknie Adriana Boguckiego.

Radomianie w pełni świadomi są faktu, że mecz w Krośnie może decydować się los, którejś z drużyn, odnośnie zachowania ligowego bytu oczywiście. HydroTruck jest, rzecz jasna, w bardziej komfortowej sytuacji, bo pokonał u siebie Miasto Szkła 85:68, a dodatkowo ma aktualnie dwie wygrane więcej. To dlatego ewentualne zwycięstwo na Podkarpaciu dałoby Smokom z Radomia utrzymanie, bo nieprawdopodobieństwem byłoby rozwiązanie, w którym Szklany Team wygrywa później cztery z pięciu meczów, a HydroTruck wszystkie przegrywa. Zresztą wygrywać musiałyby też inne ekipy, który teraz znajdują się za naszą drużyną: AZS Koszalin, Spójnia Stargard i Trefl Sopot.

Tyle teorii, bo w praktyce, zespół trenera Roberta Witki stawia sobie za cel niedzielne zwycięstwo. Ma pomóc w tym także Filip Zegzuła, który 9 grudnia 2018 roku, podczas meczu z Legią Warszawa doznał feralnej kontuzji kręgosłupa. Niedługo po tym wydarzeniu był operowany, a następnie przechodził żmudną rehabilitację. Teraz trenuje już z normalnymi obciążeniami i jest gotowy do podjęcia boiskowej rywalizacji.

– Filip od jakiegoś czasu bierze udział w zajęciach, będzie w kadrze meczowej na Krosno i wszystko wskazuje na to, że dostanie szansę gry. Na treningach wygląda dobrze. Jest ważną częścią zespołu, jest nam potrzebny w rotacji i cieszymy się, że wrócił do zdrowia – podkreśla szkoleniowiec HydroTrucku.
Na strachu skończyło się w przypadku Daniela Walla, który doznał urazu podczas ostatniego meczu radomian u siebie, przeciwko AZS-owi Koszalin. W kolejnym – z Legią Warszawa – nie zagrał, ale teraz będzie w pełni sił.
– Zrobiliśmy badanie rezonansem magnetycznym, które potwierdziło wersję optymistyczną. Daniel nie ma żadnego, poważnego urazu, może trenować i grać – informuje fizjoterapeuta zespołu Marcin Babut.
Do ligowego boju „na noże” szykuje się oczywiście również Miasto Szkła, które rozpoczyna serię spotkań przed własną publicznością. Po starciu z HydroTruckiem, zespół z Krosna podejmie kolejno: Legię Warszawa i AZS Koszalin. Wyniki tych spotkań w ogromnym stopniu zadecydują o losach Szklanego Teamu w Energa Basket Lidze, bo trzy ostatnie mecze sezonu, Miasto Szkła rozegra na wyjazdach.

MIASTO SZKŁA KROSNO – HYDROTRUCK RADOM, niedziela 31 marca, godz. 18.30

Pozostałe mecze 25. kolejki:
KING SZCZECIN – TBV START LUBLIN, piątek 29  marca, godz. 18
ANWIL WŁOCŁAWEK – MKS DĄBROWA GÓRNICZA, sobota 30 marca, godz. 12.40
TREFL SOPOT – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI, sobota 30 marca, godz. 17
LEGIA WARSZAWA – AZS KOSZALIN, sobota 30 marca, godz. 19
ARGED BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – ARKA GDYNIA, niedziela 31 marca, godz. 12.35
GTK GLIWICE – POLSKI CUKIER TORUŃ, wtorek 2 kwietnia, godz. 19
STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – SPÓJNIA STARGARD, środa 3 kwietnia, godz. 19