Szybki, trzymający w napięciu i co najważniejsze zwycięski mecz rozegrała w Wielką Sobotę drużyna HydroTrucku Radom. Przed własną publicznością, zespół prowadzony przez trenera Roberta Witkę, pokonał Polpharmę Starogard Gdański i wraz ze swoimi sympatykami w dobrych nastrojach spędzi Święta Wielkanocne.

– Najbardziej cieszy, że wygrał zespół – podsumował spotkanie coach HydroTrucku. I to właściwie jest kwintesencja tego, co oglądaliśmy na parkiecie. Gospodarze mieli oczywiście indywidualności, choćby w postali Jarvisa Williamsa, który do 24. punktów dołożył 12 zbiórek, ale te statystyki nie miałyby oczywiście znaczenia, gdyby drużyna nie funkcjonowała prawidłowo. Tymczasem była walka „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, co dało w rezultacie wymierne efekty.

HydroTruck wszedł w mecz bardzo dobrze. Grał bardzo widowiskowo, ale co ważniejsze – skutecznie. Szczególnie w ataku, gdzie brylował wspomniany Williams, a w efektowności wsadów, rywalizował z nim Carl Lindbom. Podłączyli się również: Obie TrotterArtur Mielczarek, a Filip Zegzuła nie pozwolił pograć filigranowemu playmakerowi gości Justinowi Bibbinsowi.

Wysokie prowadzenie nie zbiło z tropu Kociewskich Diabłów, które podjęły rzuconą przez radomian rękawicę. Goście wygrywali strefę podkoszową, dobry dzień miał Tre Bussey, który trafiał z dystansu, podobnie jak Daniel Gołębiowski. Polpharma nawet przegoniła miejscowych, ale odpowiedź HydroTrucku była najlepsza z możliwych. Znów ważne punkty zdobył Jarvis Williams, „trójkę” przez ręce trafił Obie Trotter, a a zespół dał jeszcze dobry deefence i było po meczu.

Oprócz dobrego pojedynku, radomscy kibice mieli jeszcze okazję do spotkania z mistrzem olimpijskim w podnoszeniu ciężarów, a dziś zawodnikiem MMA Szymonem Kołeckim. Klub przygotował na tę okazję okolicznościowe karty z wizerunkiem znanego sportowca, na których mistrz rozdawał autografy. Wykazał się także dużą cierpliwością pozując do setek zdjęć.

HYDROTRUCK RADOM – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI 88:81 (29:19, 15:21, 21:19, 23:22)
HydroTruck: Williams 24 (12 zbiórek), Lindbom 21 (2), Mielczarek 16 (2), Trotter 12 (2), Zegzuła 3 (1) oraz Piechowicz 10 (2), Sanadze 2, Neal 0, Bogucki 0, Wall 0.
Polpharma: Bussey 20 (4), Gołębiowski 14 (4), Bibbins 12 (2), Kemp 4, Struski 2 oraz Davis 14 (2), Prahl 8, Młynarski 6 (1), Hicks 1, Dzierżak 0.