Jeden sezon trwała przygoda Konrada Kaźmierczyka jako drugiego trenera, występującego w Energa Basket Lidze, zespołu seniorów HydroTrucku Radom. – Nasze drogi się rozchodzą, podaliśmy sobie dłonie, ale ja w takich przypadkach nigdy nie mówię „żegnaj”, tylko „do zobaczenia” – zaznacza Piotr Kardaś, prezes HydroTruck Sport SA.

Konrad Kaźmierczyk trafił do Radomia przed sezonem 2018/2019. Został wówczas asystentem Roberta Witki. Dla obu szkoleniowców był to debiut na ławce trenerskiej w Energa Basket Lidze. Obaj trafili na trudny okres całej, radomskiej Organizacji, przeszli przez zmiany sportowe, ale przede wszystkim organizacyjne w klubie. Finalnie – chrzest bojowy zakończył się pomyślnie, bo po udanej końcówce sezonu, HydroTruck uplasował się ostatecznie na 11. miejscu.

– Dziękujemy Konradowi za pomoc, za poświęcenie, za fachowość, za jego spokój i wyrozumiałość. Nasze drogi się dziś rozchodzą, ale z całą pewnością, jeszcze nie raz się spotkamy. Życzymy Konradowi wszystkiego najlepszego, zarówno w życiu osobistym, jak i dalszej karierze zawodowej – podkreśla Piotr Kardaś.

Panie trenerze, serdecznie dziękujemy i życzymy realizacji nie tylko koszykarskich marzeń!