Współpraca HydroTrucku Radom z bodaj najbardziej uniwersalnym graczem w drużynie – Marcinem Piechowiczem, będzie kontynuowana również w sezonie 2019/2020 Energa Basket Ligi. – Już dużo wcześniej mówiliśmy, że chcemy iść w stronę kontynuacji i zatrzymać w zespole możliwie największą liczbę graczy. Porozumienie z Marcinem Piechowiczem absolutnie tego dowodzi – podkreśla Piotr Kardaś, prezes HydroTruck Sport SA.

26-letni Marcin Piechowicz już na dobre zadomowił się w Radomiu. Z uwagi na swoją uniwersalność, występował już na wszystkich pozycjach obwodowych, dzięki czemu trenerzy mogli odpowiednio dopasować jego osobę do taktyki zespołu. Nic dziwnego, że po zakończeniu sezonu 2018/2019 Energa Basket Ligi, obie strony szybko usiadły do rozmów i równie szybko ustaliły dalsze warunki obowiązującego kontraktu.

– Marcin stanowi mocny punkt naszej drużyny, więc logiczne jest, że chcieliśmy go zatrzymać. Cieszymy się, że i zawodnik wyraził chęć dalszej współpracy, więc ustalenie jej warunków nie było jakąś specjalnie skomplikowaną operacją – uważa Piotr Kardaś.

Dla Marcina Piechowicza, najbliższy sezon będzie już trzecim spędzonym w barwach radomskiego klubu. To dowodzi również temu, że gracz nie jest obieżyświatem i mocno związuje się z zespołami, w których występuje. Zanim przeszedł do Radomia, był jedynie reprezentantem MKS-u Dąbrowa Górnicza.