Słowo klucz – KONTYNUACJA – nabiera w HydroTrucku Radom coraz mocniejszego znaczenia. Kontrakt na następny sezon podpisał właśnie kolejny z graczy, który w minionym sezonie reprezentował jego barwy. Chodzi o Carla Lindboma, reprezentanta Finlandii występującego na pozycjach podkoszowych.

Kiedy na początku października 2018 roku Fin przychodził do Radomia, obie strony podejmowały spore ryzyko. Carl Lindbom szybko jednak pokazał nieprzeciętne umiejętności, wielokrotnie biorąc na siebie ciężar zdobywania punktów dla drużyny. Kiedy, już w roku 2019, przyszły dla zespołu mecze decydujące o „być, albo nie być”, stanął na wysokości zadania, rozgrywał świetne, efektywne i bardzo efektowne pojedynki. Nic dziwnego, że z miejsca stał się jednym z graczy, których radomianie chcieli zatrzymać na przyszły sezon.

– Negocjacje dotyczące nowego kontraktu dla Carla podjęliśmy natychmiast. Każdego dnia nasze stanowiska się zbliżały, do ustalenia zostawały tylko szczegóły. Bardzo cieszymy się, że umowa, która będzie jednoroczna, została już podpisana, bo mamy gracza, który na pewno będzie mocnym ogniwem zespołu. To także wspomniana kontynuacja budowy drużyny, rozpoczętej w poprzednim sezonie. Teraz już wiemy, że wielu koszykarzy zostanie z nami na kolejny sezon – podkreśla Piotr Kardaś, prezes HydroTruck Sport SA.

– Doskonale znamy Carla, więc mówić krótko – postawiliśmy na gracza sprawdzonego. Carl miał udany sezon, a końcówkę sezonu wręcz rewelacyjną, kiedy pomógł nam bardzo w odniesieniu jakże ważnych zwycięstw – ocenia Fina trener HydroTrucku Robert Witka. – Abstrahując od jego klasy sportowej, Carl j to bardzo pozytywną postać. Jest lubiany przez kolegów, ponadto podporządkowuje się reżimowi treningowemu i stosowanemu przez nas systemowi. Nie ukrywam, że mocno optowałem za tym, żeby Carl pozostał w drużynie, rozmowy trochę trwały, ale finalnie jesteśmy bardzo zadowoleni, że doszliśmy do porozumienia – dodaje coach.

Jak ważnym ogniwem radomskiego teamu w sezonie 2018/2019 był Carl Lindbom, świadczą dobitnie statystyki. Fin wystąpił we wszystkich meczach HydroTrucku, grając średnio powyżej 30 minut na spotkanie i zdobywając  w tym czasie 15,5 punktu, notując 4,1 zbiórki. Sezon zakończył ze swoją największą zdobyczą punktową, notując ich aż 32, przeciwko ekipie TBV Startu Lublin.

Przypomnijmy, że reprezentant Finlandii ma niespełna 28 lat i 206 cm wzrostu.