Już w niedzielę 6 października, na oczach całej Polski (i nie tylko), HydroTruck Radom rozegra pierwszy mecz Energa Basket Ligi przed własną publicznością. Rywalem będzie Start Lublin. Kibiców elektryzuje jednak także konkurs, w którym można wygrać aż 50 000 zł. ZAPRASZAMY!!!

Skoro o dużych pieniądzach mowa, to ich zdobycie na pewno nie jest niemożliwe. Wręcz przeciwnie. Przy wykazaniu się niezłą siłą rzutu i oczywiście przy odrobinie szczęścia, 50 000 zł może trafić do szczęściarza, który do konkursu się zakwalifikuje.
Najkrócej rzecz ujmując, szczęściarz, który otrzyma szansę sięgnięcia po tak dużą kasę, musi piłką trafić z połowy boiska do kosza. Zadanie trudne, ale przecież już podczas koszykarskich w Radomiu zdarzyło się, że uczestnicy podobnego konkursu trafiali do kosza. Tyle, że wtedy nagrody były nieporównywalnie mniejsze. Obecna jest najwyższą w historii imprez sportowych odbywających się kiedykolwiek w Radomiu.

Jeśli chodzi o aspekt sportowy, to starcie ze Startem Lublin także gwarantuje emocje, bo pojedynki z tym zespołem zazwyczaj były bardzo zacięte. W drużynie naszego rywala zmieniła się cała, zagraniczna część składu, niezmienny pozostaje jedynie trener, Słoweniec David Dedek.
Jeśli chodzi o zawodników, to podobnie jak w radomskim teamie, w składzie Startu znajduje się czterech obcokrajowców. Amerykanie: Tweety CarterJimmie Taylor występowali w minionym sezonie (a właściwie jego końcówce) w Spójni Stargard, a trzeci Jankes, skrzydłowy Brynton Lemar, debiutuje w Polsce. Jest jeszcze pożyteczny skrzydłowy z Łotwy Martins Laksa.

Polacy w Starcie to w większości gracze, którzy zadomowili się w Lublinie. Doszedł jedynie nasz stary znajomy Damian Jeszke.

Z taką kadrą, na inaugurację obecnych rozgrywek, lublinianie postarali się o niespodziankę, wygrywając u siebie ze Stelmetem Zielona Góra. Chociażby ten fakt pokazuje, że Start nie jest słaby, bo za taki był uznawany po serii nieudanych, przedsezonowych sparingów.

Jak wiadomo, wiele zmian nie zaszło również w kadrze HydroTrucku. Podkoszowy Efe Odigie dołączył jednak późno i na razie jest (był) nieco zagubiony. Przepracował jednak bardzo solidnie miniony tydzień i powoli wdraża się w taktykę zespołu. Zwłaszcza w defensywie, gdzie jego potencjał powinien być mocniej wykorzystany.

– Czas pracuje na korzyść Efe, a tym samym całej drużyny. Jest coraz lepiej, liczymy, że tak będzie podczas meczu – podkreśla trener HydroTrucku Robert Witka.

Generalnie, cały zespół mocno pracował na wyeliminowaniem błędów, których zdecydowanie za dużo przytrafiło się radomianom we Wrocławiu.

– Rzeczywiście, przygotowujemy się pod kątem Startu, ale dużo uwagi poświęcamy elementom, które zawiodły nas w pierwszym spotkaniu sezonu. Było tego sporo, więc i pracy na treningach było więcej niż zwykle. Liczę, że będzie poprawa w wielu kwestiach, bo bardzo zależy nam na dobrym meczu przed własną publicznością i oczywiście na zwycięstwie – zaznacza coach HydroTrucku Radom.

HYDROTRUCK RADOM – START LUBLIN, niedziela 6 października, godz. 12.30
Bezpośrednia transmisja w stacji Polsat Sport.

Pozostałe mecze 2. kolejki:
BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI – STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA 72:78
ASSECO ARKA GDYNIA – TREFL SOPOT 87:66
ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ – POLSKI CUKIER TORUŃ, sobota 5 października, godz. 12.30
GTK GLIWICE – KING SZCZECIN, sobota 5 października, godz. 17
MKS DĄBROWA GÓRNICZA – WKS ŚLĄSK WROCŁAW, sobota 5 października, godz. 19
POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – PGE SPÓJNIA STARGARD, poniedziałek 7 października, godz. 19
LEGIA WARSZAWA – ANWIL WŁOCŁAWEK, wtorek 8 października, godz. 20.20