Siódmego miejsca na półmetku sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi, a tym samym awansu do Suzuki Pucharu Polski nikt nam już nie odbierze! Na zakończenie pierwszego, jakże udanego etapu rozgrywek, czeka nas w piątek 3 stycznia mecz u siebie z GTK Gliwice. Zrobimy wszystko, żeby go wygrać!

– Nie da się ukryć, że bardzo cieszymy się z awansu do Suzuki Pucharu Polski, to dla nas duża sprawa, przede wszystkim pod względem sportowym, ale i prestiżowym. W końcu w Final Eight zagra siedem najlepszych na ten moment ekip w kraju, a stawkę uzupełni zawsze groźna Legia Warszawa. Naprawdę miło znaleźć się w tak elitarnym gronie – nie ukrywa radości Piotr Kardaś, prezes HydroTruck Sport SA.

Dobre wiadomości zapewne znów podniosły morale drużyny, ale w żaden sposób nie zmieniły podejścia zespołu z Radomia do najbliższego rywala – GTK Gliwice. Nastawienie pozostaje niezmienne, HydroTruck jednakowo traktuje wszystkich przeciwników, wiedząc, że przy koncentracji na wysokim poziomie oraz maksymalnym wykorzystaniu własnego potencjału, każdego można pokonać.

Gliwiczanie to kolejny, trudny rywal, którego miejsce w tabeli – 13 – nie do końca oddaje siłę tej drużyny. GTK przegrał minimalnie kilka spotkań, szczególnie u siebie, ale niepowodzenia te rekompensował sobie na wyjazdach, wygrywając w halach rywali czterokrotnie. W każdym z tych pojedynków, pierwszoplanowe role odgrywali zawodnicy zagraniczni: Brandon Tabb, Milivoje Mijović, Joe Furstinger, Payton HensonDuke Mondy. Ten ostatni zmaga się jednak z kontuzją i również w Radomiu jeszcze raczej nie zagra. Na jego absencji korzysta za to młody, polski playmaker Mateusz Szlachetka, który z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej. Swoje minuty dostają także: Łukasz Diduszko, Kacper Radwański, Dawid SłupińskiPiotr Hałas. To oni wszyscy, dowodzeni przez trenera Pawła Turkiewicza, są na tyle nieobliczalni, żeby wygrywać w Gdyni, Wrocławiu, czy Bydgoszczy.

HydroTruck przygotowuje się do tego meczu normalnym trybem. Po większości urazów, które prześladowały naszych graczy, nie ma już śladu, dzięki czemu trener Robert Witka będzie mógł dysponować prawdopodobnie pełnym składem. Prawdopodobnie bo pojawiła się dolegliwość u jednego z koszykarzy i czy będzie mógł on zagrać w piątkowy wieczór, okaże się dopiero na porannym, poprzedzającym spotkanie treningu.

Mecz z GTK Gliwice będzie kolejnym, podczas którego do wygrania będzie 50 tysięcy złotych!!! Zasady pozostają bez zmian – trzeba najpierw złapać piłeczkę rzucaną w trybuny, pomiędzy pierwszą, a drugą kwartą, a następnie trafić piłką do kosza z połowy boiska. Sponsorem konkursu jest tym razem firma HydroTruck.

HYDROTRUCK RADOM – GTK GLIWICE, piątek 3 stycznia, godz. 19

Pozostałe mecze 15. kolejki:
KING SZCZECIN – PGE SPÓJNIA STARGARD 74:68
STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – WKS ŚLĄSK WROCŁAW 83:78
LEGIA WARSZAWA – BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI, sobota 4 stycznia, godz. 15
MKS DĄBROWA GÓRNICZA – TREFL SOPOT, sobota 4 stycznia, godz. 17:30
ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ – START LUBLIN, sobota 4 stycznia, godz. 19:30
POLSKI CUKIER TORUŃ – ANWIL WŁOCŁAWEK, niedziela 5 stycznia, godz. 17:30
ASSECO ARKA GDYNIA – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI, poniedziałek 6 stycznia, godz. 17