Dwukrotnie na przestrzeni siedmiu dni dojdzie do konfrontacji HydroTrucku Radom z Legią Warszawa. Już w piątek 7 lutego w radomskiej hali MOSiR dojdzie do pojedynku wspomnianych drużyn, a stawką będą punkty Energa Basket Ligi. Natomiast w czwartek 13 lutego, obie ekipy spotkają się ponownie w warszawskiej Arenie Ursynów, w ćwierćfinale Suzuki Pucharu Polski.

Ranga spotkania może nie elektryzuje całej koszykarskiej Polski, ale spotkania zespołów z Radomia i Warszawy, zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem sympatyków obu drużyn. Wyższość w województwie mazowieckim też jest stawką i również wpływa na koloryt pojedynku. – Wbrew pozorom, obie ekipy mają sporo do wygrania i sporo do przegrania. My jesteśmy o wiele spokojniejsi, ale zależy nam na walce o play offy i wygrana w takim meczu byłaby wielce wskazana. Legia plasuje się na dole tabeli i każde zwycięstwo jest dla niej na wagę złota. Szykuje się naprawdę ciekawe widowisko – zakłada Piotr Kardaś, prezes HydroTruck Sport SA.

W pierwszej rundzie rozgrywek, radomianie sprawili Legii tęgie lanie na jej terenie. HydroTruck grał wtedy jak z nut, zanotował okazałe zwycięstwo 90:76 i zaczął wspinaczkę w górę tabeli. Tyle, że było to 26 października, a od tamtej pory wiele w stołecznym zespole się zmieniło…

Trenerem legionistów nadal jest Tane Spasev, ale nowych graczy jest cała masa. Przede wszystkim doszedł superstrzelec Michał Michalak, a dołączył też kreowany na takowego Kahlil Dukes. Legia sięgnęła ponadto po środkowego Milana Milovanovića i wszechstronnego Mariusza Konopatzkiego. Do zdrowia wrócili: Sebastian KowalczykKeanu Pinder, ale wątpliwy jest występ w Radomiu Filipa Matczaka, który zmaga się z kontuzją pleców.

HydroTruck w spokoju przygotowuje się do tego pojedynku, choć oczywiście z coraz większą tęsknotą wypatruje dziewiątego zwycięstwa w Energa Basket Lidze. Ostatnio było już bardzo blisko, dobrze byłoby, żeby teraz już przyszedł komplet punktów. Tym bardziej, że Legia „leży” radomianom, bo z pięciu ostatnich pojedynków w ekstraklasie, nasz zespół czterokrotnie rozstrzygał je na własną korzyść.

HYDROTRUCK RADOM – LEGIA WARSZAWA, piątek 7 lutego, godz. 17:30
Bezpośrednia transmisja w Telewizji Polsat Sport.

Pozostałe mecze 20. kolejki:
STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA – ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ 107:113
KING SZCZECIN – BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI, piątek 7 lutego godz. 19:30
PGE SPÓJNIA STARGARD – GTK GLIWICE, sobota 8 lutego, godz. 17:30
ASSECO ARKA GDYNIA – START LUBLIN, niedziela 9 lutego, godz. 14:30
TREFL SOPOT – ANWIL WŁOCŁAWEK, niedziela 9 lutego, godz. 17:30
MKS DĄBROWA GÓRNICZA – POLSKI CUKIER TORUŃ, niedziela 9 lutego, godz. 19:30
WKS ŚLĄSK WROCŁAW – POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI, poniedziałek 10 lutego, godz. 19